Propozycja zmiany ustawy o rehabilitacji w zakresie dotyczącym warsztatów terapii zajęciowej wywołała zdecydowany opór środowiska, czyli terapeutów i rodziców osób niepełnosprawnych. Nie do przyjęcia okazał się zapis, by osoby niepełnosprawne opuszczały placówkę po maksymalnie 9 latach pobytu. Argumentowano, że stracą one przez to możliwości rozwoju. Celem warsztatów ma być aktywizacja oraz włączenie społeczne i zawodowe. I ten cel należy realizować przez indywidualne plany rehabilitacji oraz wykazywać postępy w corocznych ocenach. Pobyt uczestnika w nieskończoność wskazuje na to, że realizacja celów ma być wykazywana na papierze ku uciesze terapeutów i kontrolujących. Segregatory i zapisy elektroniczne pęcznieją od zapisów o samostanowieniu i niezależnym życiu. Okazuje się, że można tak w nieskończoność. Zniewolone umysły nie stworzą warunków do wolności. No, ale przecież wolność to nieszczęsny dar.



