Smak życia

Nasi absolwenci

adam _m.jpg

Sylwetki absolwentów

Żyję w tym mieście

natib copym.jpg

Sylwetki

Nikt nie staje się szaleńcem z własnej woli  -   J. Lacan
Ale też nikt bez własnej woli i troski o siebie szaleńcem być nie przestanie
Aktualności
Font Romeu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 09 września 2014 22:11

Tutaj przygotowują się  sportowcy, głównie biegacze.  Bo wysoko. Jesteśmy prawie jak na Kasprowym Wierchu. Samo miasteczko nic ciekawego. Ale  okolice. Jadąc widzieliśmy już Morze Śródziemne. Wioski i miasteczka jak z filmu, klimaty  jakby arabskie, hiszpańskie. A  na dodatek mnóstwo budowli z kamienia, zabytkowe kościoły romańskie. Tego u nas na własne oczy nie zobaczymy. Serpentyny, domy rzucone w górach, piwnice z winami. To jest najpiękniejsze. I warunki do mieszkania  inne niż w Metz. Jest kuchnia, balkon.  Tam nabrałem przekonania, że  Francuzi zawsze ściemniają i chcą oszukać . Maleńki pokoik, łazienka, że trudno się obrócić, ale właściciel z dumą pokazuje, że jest ręcznik do rąk. Podobnie jak rok temu w Chamonix.  Mają chyba takie  wyobrażenie, że u nas  się nie myje rąk. Sami nie  myją – widziałem w toaletach. W Metz  właściciel  podjechał ze mną do garażu, żeby pokazać gdzie zostawić auto. Mówię, że trzeba zapiąć pasy. On – tutaj jest Francja, nie trzeba.  Ja – jednak trzeba, bo będzie zaraz wyło. Wtedy się przekonał. Jutro  chcemy iść  na Pic  Carlit. To prawie 3 tys. metrów. Nawet nie liczy się wyjście. Tylko klimat bycia w tak niesamowitych miejscach. I trochę edukacji. Tomek ciągle przelicza na smartfonie ceny. Potrafi sam coś kupić. Taki wyjazd  to takie małe budowanie człowieczeństwa. Wiary w siebie.

 
« pierwszapoprzednia401402403404405406407408409410następnaostatnia »

Strona 403 z 523

Liczba gości

Naszą witrynę przegląda teraz 133 gości 

Skuś się na Gorzów

Badania w działaniu




Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: free joomla templates VPS hosting Valid XHTML and CSS.