Smak życia

Nasi absolwenci

sam_0546m.jpg

Sylwetki absolwentów

Żyję w tym mieście

dsc08244 copy copy.jpg

Sylwetki

Alicja Patroś - kawiarnia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
środa, 25 maja 2016 10:26

Bardzo lubię być w kawiarni, ponieważ dużo rzeczy się tam dzieje. Lubię tam przychodzić, bo są tam fajni ludzie, mogę dużo rzeczy się od nich nauczyć, patrząc na to co robią. Znalazłam tam swoje miejsce. Mam też kilku przyjaciół, na których wiem, że mogę liczyć np. Olę, która dużo mi o sobie mówi, czasami przychodzi i mnie rozśmiesza, co nie zawsze jest fajne, ale jeszcze ani razu nie zdarzyło mi się nic pobić, będąc na zmywaku. Czuję się za zmywak odpowiedzialna, ponieważ wiem, że dzięki mojej skromnej osobie kuchnia ma czyste naczynia, które potem idą do klientów. Czasami jest naprawdę duże tempo i wtedy zmywak chwilowo wygląda jak po mini wojnie. Ale Ala szybko to sama ogarnia. A to co jest jeszcze bardzo ważne, to to, że stoję a nie siedzę. Są też momenty kiedy Gracjan i reszta kuchni powie do mnie coś śmiesznego np. "no Ala ruchy na tym zmywaku. Potrzebujemy czystych garów". Na co ja wtedy z ironią mówię, "dajcie mi chwilę i zaraz będą gotowe". Czasami przychodzi do mnie pani Wioletta i wtedy mam trochę spinę, ponieważ patrzy czy jest porządek i czy niczego nie brakuje z kompletu naczyń. Ostatnio nawet zdarzyła się sytuacja, że powiedziała do mnie, że "daję radę" i nie ma do mnie żadnych zastrzeżeń póki co. Ucieszyło mnie to i podbudowało. Gdyby to było możliwe i miałabym na to jakikolwiek wpływ chciałabym mieć dany jeszcze jeden dzień w kawiarni. Ale póki co ogromnie się cieszę z tego co już mam i czekam na więcej. Mając nadzieję, że pan Kierownik może z czasem to rozważy. A jak nie, to może być też i tak, nadal będę starać się robić wszystko dobrze, dokładnie i starannie. Dzięki pobytowi w kawiarni moje nastawienie do siebie, ale też i innych odrobinę się zmieniło. Bardziej w siebie uwierzyłam i poczułam się potrzeba. Fajnie jest móc wiedzieć, że są ludzie w kawiarni którzy na mnie liczą. Bardzo fajne jest też to, że wiem, że jestem na swoim stanowisku sama. Pomimo tego, że w razie potrzeby mam obok instruktora lub kolegów z kuchni. Na ten moment nie chcę myśleć co by to było, jeśli by mnie w kawiarni zabrakło. Nie mam na myśli tylko samej siebie, ale też i tego, że daje mi pobyt tam dużo radości, momentami zabawy, ale też i odpowiedzialności, za to co mam do wykonania.

 

Liczba gości

Naszą witrynę przegląda teraz 53 gości 

Skuś się na Gorzów

Badania w działaniu




Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: free joomla templates VPS hosting Valid XHTML and CSS.