Wioletta Sycz Drukuj
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 17 lutego 2015 10:37

Tańczy i śpiewa, gra na instrumentach. Szyje i projektuje, a wtedy także śpiewa. Jest zaborcza muzycznie, gdy ktoś śpiewa ona musi także mu wtórować. Ktoś jej kiedyś powiedział, że jest artystką ze spalonego teatru. Z humorem przyjęła wiadomość, że ostatnio także jej synkowi  ktoś powiedział, że jest artystą ze spalonego teatru. „Wszystko się zgadza” – pocieszyła potomka, przecież jesteś moim synem.

Występowała w Zespole Tańca Ludowego „Gorzowiacy” , grała w  kapeli podwórkowej na akordeonie, nauczyła się wtórować na gitarze. Prezentowała się na profesjonalnych scenach teatrów i filharmonii śpiewając w chórze. Może zaśpiewać sopranem i altem. Muzyka towarzyszy jej na każdym kroku. Cały czas ejst członkinią gorzowkiego chóru „Cantabie”.

Poprawiony: czwartek, 25 czerwca 2015 07:02