Standardy

Kryzys dotyka najbardziej tych, którzy są słabi. Reakcją jest najczęściej bicie na alarm, wołanie o pomoc, apele do władzy, wyliczanki kosztów i braków. Organizatorzy pomocy i wsparcia przygotowują raporty i zestawienia. Być może koncentrują się na tym, co mało ważne, zapominając o ludziach. Siostra Chmielewska zajmująca się bezdomnymi powiedziała wprost, że trzeba odrzucić myślenie o trzymaniu się wytycznych i standardów tworzonych w innych warunkach. Pomaganie i zmiana życia nie zależą od liczby osób pracujących z człowiekiem, lecz od tego, ile z tych pracujących potrafi dostrzec człowieka.