Polana Izerska

Jazda kolejką to była dla chłopaków niewątpliwa przyjemność. Zepsuł ją nieco fakt, że Adaś założył zwykłe sandały, które nijak się nie nadawały do chodzenia po ścieżkach z kamieniami. Okazuje się, że czekanie przy schronisku także może być przyjemnością. Nie trzeba się męczyć, a bufecie jest woda na wyciągnięcie ręki. Na Polanę powędrował Andrzej. Wokoło pełno borówek czy jak kto woli jagód. Tablice informują, że  tereny są ostoją zwierzyny, że trzeba chronić  stanowiska lęgowe głuszca. Nie brakuje też roślinności, a po drodze mija się źródełka górskich potoków. Darek, który musiał zostać z Adasiem przy schronisku, w nagrodę dostał popołudniowe wejście na wieżę widokową.

Ten Wpis został dodany do Wpisy. Pobierz link.