Smak życia

To kolejna książka o nas. Pisana w dużej  mierze przez osoby niepełnosprawne. Próbują odpowiedzieć na pytanie o siebie, o to, co dalej. Nie ma jednej drogi, bo każdy jest przecież inny. Jaki jest smak twojego życia? Wcale nie taki polukrowany i cukierkowaty, jak chcieliby to widzieć niektórzy. Kiedy się was słucha, gdy staracie się mówić sobą, własną prawdą, a nie wyuczonymi formułkami, to można odczuć niepokój, lęk, brak pewności siebie, czasem gorycz. Tak, jak to czują ludzie dorośli, potrafiący zapytać o siebie.

Jestem pewnie dziwna, albo co?

Mam wrażenie, że nie jestem sobą tak do końca. Jakbym grała epizod ośrodkowy.Przychodzimy jednak, bo każdy znajduje coś dla siebie. Każdy jest inny, Ameryki tu nie odkryłam. Jest jeden taki podopieczny, co siedzi w fotelu i patrzy tylko na akwarium. Około trzech godzin. Dla odmiany, istnieje taki uczestnik, który rozwiązuje trudne zadania matematyczne w Internecie.

Choroba ma ogromny wpływ na to jaka jestem. Zmieniam się trochę pod wpływem innych osób. Osoby nie są tego świadome. A ja się męczę i gram swoją rolę. Tak się zagubiłam, że nie wiem, kiedy jestem sobą. Czy wtedy gdy jestem sama?…

 

Kiedy się urodziłem, zaczęło się moje życie z Zespołem Downa. Czuję się niepełnosprawny, ale jestem szczęśliwy, kiedy jestem wśród przyjaciół, którzy mnie wspierają i pomagają mi. Przychodzi mi teraz na myśl tekst piosenki Perfect “Niepokonani”. Staram się taki właśnie być. Lubię muzykę.

Chciałbym normalnie pracować i założyć rodzinę.

Marzę o tym, że kiedyś wezmę ślub.

Chciałbym żyć z moją dziewczyną sam na sam we własnym mieszkaniu.

Każdy powinien mieć przyjaciela.

Mam już  dosyć tego koronawirusa.

Ten Wpis został dodany do Wpisy. Pobierz link.