Ania

Kiedy pojechała z dziewczynami w góry, można było zobaczyć, że  nie jest osobą, którą się trzeba opiekować, zajmować, która marudzi. Znakomicie potrafiła znaleźć się w różnych miejscach, uśmiechała się do ludzi, starała się rozmawiać, opowiadać, uczyła się być sobą – dorosłą kobietą. Nie narzekała nawet w ciężkiej chorobie.

Ten Wpis został dodany do Wpisy. Pobierz link.