Administrator

Więcej o: Monika Mielec

Monika Mielec

Pracuję w Środowiskowym Domu Samopomocy przy ul. Armii Polskiej. Prowadzę pracownię muzyczną. Poza tym, wraz z podopiecznymi chodzę na wolontariat. W ramach działań wolontarystycznych pomagamy seniorom. Lubię czytać książki, słuchać muzyki, chodzić po górach, podróżować. Bardzo lubię tańczyć, poznawać nowych ludzi. Interesuje mnie świat, zachwyca piękno otaczającego świata.

Więcej o: Anna Wiedrowicz

Anna Wiedrowicz

W pracy i w życiu najważniejszy był, jest i będzie dla mnie człowiek. Dlatego też nawet jako kierownik ŚDS nie pozwalam na to, aby praca papierkowa oddzielała mnie od kontaktu z uczestnikami.

Jeśli nie w pracy, można mnie spotkać na polskich szlakach pieszo-rowerowych, bo wędrowanie i  jazda rowerem są jednymi z moich ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu. Bardzo doceniam polskie krajobrazy, więc Polska zawsze będzie moim pierwszym wyborem na wyjazdy. W bitwie „góry czy morze” obecnie wygrywają góry.

Uwielbiam śmiać się i otaczać się ludźmi, którzy podzielają moje poczucie humoru (i śmieją się z moich żartów 😉). Do szczęścia nie potrzebuję wiele – tylko rodziny koło siebie, pysznego jedzenia, dobrej muzyki i książki. Umiem się cieszyć każdą chwilą.

Mój dom jest zawsze pełen przyjaciół, bo świetnie czuję się w roli gospodyni karmiącej swoich gości – ode mnie nikt nie wychodzi głodny!

Więcej o: Urlop i praca

Urlop i praca

Warsztaty mają przerwę do końca sierpnia. Czynne są Środowiskowe Domy Samopomocy przy Złotego Smoka i Armii Polskiej. Uczestnicy czujący się na siłach mogą tutaj pomagać wspierając słabszych kolegów i koleżanki. W samych warsztatach trwa realizacja zadań projektowych, wypełniane są diagnozy, przygotowywane możliwości zakupów sprzętu pozwalającego na lepszą jakość pracy. Wkrótce pojawią się też pomoce pozwalające realizować nowe zadania zwiększające aktywność i samodzielność. Przygotowujemy się też do bardziej rozbudowanego systemu gotowania i dostarczania obiadów dla seniorów.

Więcej o: Literatura i życie

Literatura i życie

Nie chodzi o Życie Literackie, czyli pismo określające przed laty pożądany sposób twórczości. Życie zdaje się nam pokazywać dzisiaj oczekiwania co do sposobu nie twórczego, lecz schematycznego podporządkowania się wyobrażeniom o naszej pracy z ludźmi. Czasem może nas to dziwić, zaboleć, stawiać pytania o to, czy to nie jest przypadkiem pogarda wobec naszych starań? Tak może być w sytuacjach lekceważenia autentycznej troski o rozwój, zmianę życia, próby pomagania. Bliscy stają się obcy wobec bliskich. Nie chcą samodzielności, zlecając nam bycie pomagierami w utrzymywaniu zależności i bylejkości życia. Tak może być w sytuacjach, gdy oglądamy zdewastowane mieszkania, które mogłyby służyć ludziom. Wydaje się nam, że jesteśmy traktowani jako marzyciele nie z tego świata, zawalidrogi w zaplanowanym spokoju lub też szaleńcy ruszający z motyką na słońce. W literaturze jest opowieść o księciu, który dostrzegając w ludziach dobro, stara się to dobro czynić. A świat nazywa go za to idiotą. Trudno, ale może mimo wszystko- warto?

Więcej o: Agnieszka Jaślanek

Agnieszka Jaślanek

Przyroda, przestrzeń, ruch, taniec, muzyka to  są moje żywioły, które dostarczają mi  zarówno pozytywnych emocji, zdrowego wysiłku, jak i ukojenia i spokoju. Chciałabym, aby  wrażliwość  jaką posiadam, umiejętność budowania relacji, uważność na drugiego człowieka, jak i podobno cierpliwość, choć trochę przyczyniły się do dobrostanu osób z którymi pracuję. Ta praca jest dla mnie ciągłym wyzwaniem.

Więcej o: Wioletta Sycz

Wioletta Sycz

Moją największą pasją jest muzyka. Lubię śpiewać na głosy i grać z innymi osobami na instrumentach.Chętnie też szyję .Przerabiam gotowe wykroje dla swoich potrzeb.Interesuję się różnymi stylami tańca.Najbardziej podoba mi się taniec ludowy.Lubię książki z zakresu psychologii,pedagogiki i psychiatrii.

Więcej o: Agnieszka Walko

Agnieszka Walko

Mam na imię Agnieszka Walko. Jestem  osobą niepełnosprawną ruchowo. Codziennie rano wstaję i  ukochana mama pomaga mi dotrzeć na Warsztaty Terapii Zajęciowej. Tam czekają na mnie Darek i  Lucyna – moi serdeczni przyjaciele. Mimo swojej ruchowej dysfunkcji staram się żyć normalnie, chodzę z Darkiem do kina lub teatru, czy Filharmonii. Jednak moja choroba mi nie przeszkadza w realizacji celów i marzeń. Pracuję na Warsztatach Terapii Zajęciowej Przy Fundacji Złota Jesień. Dzięki warsztatom mój świat jest kolorowy, a ja mam cel do zrealizowania – stać się bardziej samodzielna i niezależna. Hasłem przewodnim w moim życiu jest “Carpe diem” – chwytaj dzień i ciesz się chwilą; to sentencja, która zachęca do wykorzystywania każdej nadarzającej się okazji, by sięgać po swoje szczęście. Mój serdeczny przyjaciel pomógł mi się otworzyć jeszcze bardziej na ludzi. Poruszam się z balkonikiem i zwykły spacer do miasta to wyzwanie, ponieważ chodniki są nierówne, a krawężniki wysokie. Kolega pomaga mi przezwyciężać te przeszkody. Razem pomagamy ludziom na miarę swoich możliwości. Prowadzę  zajęcia w pracowni umiejętności rynkowej i ekonomicznej, czyli jak opłacić rachunki lub zrobić zakupy w sklepie. Chętnie dzielę się z innymi tym co potrafię. Moje hobby to spędzanie czasu w ogrodzie i spacerowanie. Dostrzegam piękno przyrody i bardzo lubię czytać książki.

 

Więcej o: Agnieszka Kosiorek

Agnieszka Kosiorek

“Praca wypełni Ci dużą część życia. Jedynym sposobem na prawdziwą satysfakcję z pracy jest robienie tego, w czego wielkość się wierzy. A jedynym sposobem na robienie rzeczy wielkich dla Ciebie jest miłość do tego, co się robi.” (Steve Jobs) Od ponad 10 lat związana jestem z Środowiskowym Domem Samopomocy. Obecnie prowadzę zajęcia w pracowni artystycznej. Lubię to co robię, lubię ludzi z którymi pracuję. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie siebie nigdzie indziej.

Prywatnie- mężatka, kociara, „najulubieńsza” ciocia 9 letniego Olka i 5 letniego Cypriana. Czas wolny spędzam z rodziną. Lubię czytać książki, spacerować, pływać, gotować oraz lepić pierogi (wg mojego Męża są najlepsze na świecie).