To zwykle przygotowania do Świąt, robienie upominków, dekoracji, gadżetów. Ale nie tylko. W budynku na Walczaka zmiany. Staramy się, by wnętrze nie przypominało „zakopianki” przy wjeździe do Zakopanego lub Krakowa. Czyli, by nie było zaśmiecone tandetnymi reklamami i hasłami. Pojawiły się więc pierwsze tablice informacyjne, a nasze banery powędrują w inne miejsce. Jeżeli dbamy o kulturę zachowań naszych uczestników, to nie można zapominać o estetyce otoczenia.
Grudzień




