Po raz kolejny w naszych stronach pojawił się podróżnik z Danii jadący bryczką zaprzężoną w kuce na południe. W ubiegłym roku wybrał się jesienią, co nie było najlepszym rozwiązaniem ze względu na śnieg i zimno. Teraz ma być lepiej. Wydaje się, że taka podróż jest klasycznym stosowaniem zasad stoickich filozofów – żyj w zgodzie z sobą i światem, przeżyj każdy dzień, jakby miał być ostatnim. Zwyczajne życie może mieć nadzwyczajne piękno.




