Jazda, jazda

Nikt by pewnie nie pomyślał, że  Martin może zająć się Ulą, albo odwrotnie. I pewnie tak nie jest, ale potrafią siedzieć obok siebie przy konsoli. Na tapecie ciągle wyścigi samochodowe. Gdybyśmy chcieli zgodnie z oczekiwaniami różnych rozporządzeń ustalić plan zajęć i zmieścić w nim tych dwojga – nic by z tego nie wyszło. Sami potrafią odnaleźć siebie, czas i miejsce.